W połowie października mijającego roku Polskę obiegła szokująca informacja o tzw. „Aferze szpiegowskiej” i ujęciu przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego działających, najprawdopodobniej na rzecz wywiadu innego państwa, na terytorium naszego kraju szpiegów. Sprawa dotyczyła starszego oficera Wojska Polskiego pełniącego służbę w wydziale kultury i oświaty Departamentu Wychowania i Promocji Obronności Ministerstwa Obrony Narodowej oraz pracownika kancelarii prawnej po podwójnym obywatelstwie. W tym przypadku sprawa była powiązana z rynkiem paliw. Zarzut, jaki został postawiony obydwu wspomnianym osobom to praca na rzecz obcego wywiadu. Cel jaki mieli do realizacji to zdobycie jak największej ilości dokładnych informacji w powierzonym im zakresie. Informacji, o wartości której pisałem w poprzednim artykule. Informacja stanowi dobro najbardziej pożądane w każdej dziedzinie życia, zarówno zawodowego, jak i prywatnego.

Podobnie rzecz się ma w świecie cywilnym, gdzie walka o klienta trwa każdego dnia. Nie jest tajemnicą, ani tym bardziej przypadkiem fakt, iż każda licząca się na rynku firma cały czas prowadzi otwartą rekrutację kusząc potencjalnych nowych pracowników ciekawymi i dobrze opłacanymi stanowiskami pracy. W ten sposób osoby odpowiedzialne za rozwój badają rynek, a przede wszystkim poznają kontakty biznesowe, często powiązane z towarzyskimi kandydatów do pracy w danym sektorze. Cel jest ściśle określony. Jest nim przejęcie przed konkurencją osób gwarantujących rozwój oraz zbyt wytwarzanych przez firmę towarów lub usług. Ujmując ten proces w prostszy sposób, celem jest zatrudnienie osób z jak najszerszymi kontaktami biznesowymi w danej branży. Ma to miejsce również w szeroko pojętej branży ochrony osób i mienia. Powszechne jest zjawisko, wywołujące przy tym niestety efekt destabilizacji, „przechodzenia” obiektu chronionego spod egidy jednej agencji do drugiej za kierownikiem operacyjnym, przedstawicielem handlowym czy inną osobą mającą bezpośredni kontakt z klientem. Oczywiście dzieje się tak również w innych sektorach rynku. W ten sposób dana firma sama sobie gwarantuje pewien kierunek rozwoju odcinając jednocześnie konkurencyjne firmy od takich możliwości. Problem zaczyna pojawiać się w momencie, kiedy pracownik zatrudniony w jednej firmie działa na rzecz innej firmy. Sytuacja zaczyna wtedy łudząco przypominać tą opisaną na wstępie. Chęć posiadania jak największych udziałów w rynku determinuje właścicieli firm do wielu nie tylko nieetycznych, ale wręcz zakazanych przez prawo działań. Podobnie wygląda to w przypadku zwykłych, tzw. szeregowych pracowników. Pracownik zyskujący wartość w oczach innego pracodawcy, przychodzący z wiedzą na temat funkcjonowania konkurencji może liczyć na przyzwoite wynagrodzenie. Przy okazji następuje zjawisko „przepływu” klientów za takim pracownikiem, który zmienia pracodawcę. Często dzieje się tak bez jakiejkolwiek winy firmy, która traci klienta. Klienta odpowiednio też „umotywowanego” przez osobę zmieniającą miejsce zatrudnienia. Dzieje się tak zarówno w przypadku pracowników działów handlowych jak i, a może przede wszystkim, kierowników lub dyrektorów dużych projektów czy też osób odpowiedzialnych za udział w przetargach publicznych. Dysponując odpowiednimi informacjami na temat oferty konkurenta można przygotować własną ofertę tańszą o przysłowiową złotówkę. Ofertę gwarantującą dalszy wieloletni zysk.

Ustawodawca daje pewien oręż do walki z nieuczciwą konkurencją, m.in. ustawą o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji czy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Tylko co zrobić, jeżeli sprawa dotyczy pojedynczej osoby, która działa na niekorzyść swojego pracodawcy i udostępnia osobom trzecim tajemnicę zawodową? Można oczywiście skierować sprawę do sądu z powództwa cywilnego. Ustawy klasyfikujące tajemnice zazwyczaj wskazują możliwość wprowadzenia odpowiedzialności służbowej, dyscyplinarnej czy karnej. Przestępstwa przeciwko ochronie informacji traktuje rozdział XXXIII ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny, który chroni tajemnicę zawodową w przepisie art. 266 § 1, penalizującym zachowanie polegające na ujawnianiu lub wykorzystaniu tajemnicy zawodowej wbrew przepisom ustawy lub przyjętemu przez sprawcę zobowiązaniu. Przez tajemnicę zawodową rozumie się informację, z którą sprawca zapoznał się w związku z pełnioną funkcją, wykonywaną pracą, działalnością publiczną, społeczną gospodarczą lub naukową. Ujawnienie tajemnicy zawodowej zagrożone jest karą grzywny, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.1

Należy jednak pamiętać, że po stwierdzeniu działalności niezgodnej z prawem związanej z pozyskiwaniem tajemnicy zawodowej stronie poszkodowanej zazwyczaj nie zależy na ujawnieniu tego faktu. Czynione są wręcz starania, żeby wiadomość o tym nigdy nie ujrzała światła dziennego. Co jest tego powodem? Przede wszystkim ogromne znaczenie ma reputacja i wizerunek firmy, z której wypłynęły informacje. Nikt nie chce współpracować z kontrahentem, który jest niegodny zaufania, zwłaszcza jeżeli rzecz się tyczy danych takich jak wysokości zawieranych umów. Ponadto, jeżeli rzecz się tyczy branży ochrony, potencjalny klient zadaje sobie następujące pytanie – w jaki sposób agencja ochrony ma chronić moje mienie, jeżeli sama nie jest w stanie zadbać o swoje interesy?

Co zatem robić, żeby się ustrzec przed takimi praktykami? Jak sprawić, żeby z firmy nie wypływały żadne informacje, przede wszystkim o znaczeniu strategicznym dla budowy relacji z klientami? Profilaktyce w tym zakresie nie pomaga z pewnością masowo postępująca komputeryzacja przedsiębiorstw i związana a tym i dygitalizacja wszystkich danych, co sprzyja z kolei rozwojowi cyberprzestępczości i związanych z nią negatywnych zjawisk. Każdy pracownik może przynieść pendriva i skopiować dane, do których ma dostęp. Dlatego ogromne znaczenie ma tworzenie systemu tzw, kluczy dostępu przy użyciu np. kart chipowych, których użycie jest niezbędne w celu korzystania z ważnych dla funkcjonowania firmy baz danych. W niektórych przypadkach wyznaczane są strefy bezpieczeństwa, do których dostęp ma ściśle określona grupa osób. Do tego należy dodać np. monitoring i inne działania prewencyjne. Jednak należy pamiętać, że najistotniejszy i zarazem najbardziej zawodny w tym przypadku jest czynnik ludzki. Motywacji działania ludzi może być tyle, ile przypadków będziemy rozpatrywać. Tajemnica handlowa dotycząca zawieranych umów oraz ogólnie ujęta wartość intelektualna stanowią niezwykle cenne informacje, a co za tym idzie są łakomym kąskiem na rynku. Dają one ogromne możliwości w rękach konkurencji. Dlatego też ustawodawca prawnie chroni wartości intelektualne.

Powszechnie wiadome jest, że organizacja jest tak silna jak jej najsłabsze ogniwo. Dlatego też dobrze jest przeciwdziałać takim praktykom „wynoszenia” informacji z firmy z odpowiednim wyprzedzeniem, dobierając do pracy kadrę godną zaufania, a co za tym idzie odpowiednio sprawdzoną. W ofercie każdej liczącej się na rynku agencji detektywistycznej można znaleźć ofertę skierowaną do przedsiębiorców. Najczęściej działania prewencyjne przyjmują postać szeroko rozumianego wywiadu gospodarczego oraz czynności mających na celu weryfikację lojalności pracowników. Obecnie nie wystarczy już budować poczucia przywiązania pracownika do firmy czy stosować programów typu „oko szefa”. Wraz z rozwojem i miniaturyzacją urządzeń rejestrujących, nagrywających czy służących jako nośniki danych (chociażby praktycznie każdy telefon komórkowy) przy równoczesnym wzroście popytu na informację pokusa dla nielojalnego lub mnie związanego z firmą pracownika wydaje się być ogromna. Ponadto coraz częściej firmy decydują się na sprawdzenie zasadności przebywania pracowników na zwolnieniach lekarskich. Zwłaszcza jeśli takie sytuacje pojawiają się cyklicznie. Straty wynikające z przebywania pracowników na L-4 z roku na rok stają się coraz bardziej zauważalne. Kolejnym niezwykle istotnym elementem tworzenia bezpiecznej struktury w firmie jest podjęcie szeregu czynności mających za zadanie wykrywanie podsłuchów, rejestratorów obrazu, które mogą przesyłać zdobyte dane na bieżąco „on line”. Dotyczy to zarówno pomieszczeń biurowych, produkcyjnych, jak również samochodów służbowych.

Każda licząca się na rynku agencja detektywistyczna posiada w swojej ofercie wspomniane usługi. We współpracy z tzw. klientem biznesowym są one wręcz elementarne. Detektywi są zobowiązani do podjęcia czynności oraz opracowania zasad bezpieczeństwa, które umożliwią w sposób efektywny i ekonomiczny zapewnić bezpieczeństwo przed potencjalnym lub już istniejącym zagrożeniem. By oferta była optymalna istotne jest wykorzystanie bieżących możliwości firmy i jej zaplecza technicznego. Wszystkie podjęte zabiegi mają jeden zasadniczy i jasno sprecyzowany cel. Jest nim ograniczenie do minimum ryzyka związanego z bieżącą działalnością firmy i niepożądanym wypływem informacji, doborem obecnych bądź potencjalnych kontrahentów, dostawców i odbiorców towarów lub usług.

1. Red. Zespół Instytutu Bezpieczeństwa Biznesu , Podręcznik pracownika ochrony fizycznej przygotowujący do egzaminu na licencję I i II stopnia, Warszawa 2011, Instytut Bezpieczeństwa Biznesu sp. z o.o., s. 45.